lut 18 2010

Wiersz ,, Na straganie”

Autor: admin o godz. 21:52 kategoria: Jan Brzechwa

Na straganie w dzień targowy
Takie słyszy się rozmowy:

“Może pan się o mnie oprze,
Pan tak więdnie, panie koprze.”

“Cóż się dziwić, mój szczypiorku,
Leżę tutaj już od wtorku!”

Rzecze na to kalarepka:
“Spójrz na rzepę – ta jest krzepka!”

Groch po brzuszku rzepę klepie:
“Jak tam, rzepo? Coraz lepiej?”

“Dzięki, dzięki, panie grochu,
Jakoś żyje się po trochu.

Lecz pietruszka – z tą jest gorzej:
Blada, chuda, spać nie może.”

“A to feler” -
Westchnął seler.

Burak stroni od cebuli,
A cebula doń się czuli:

“Mój Buraku, mój czerwony,
Czybyś nie chciał takiej żony?”

Burak tylko nos zatyka:
“Niech no pani prędzej zmyka,

Ja chcę żonę mieć buraczą,
Bo przy pani wszyscy płaczą.”

“A to feler” -
Westchnął seler.

Naraz słychać głos fasoli:
“Gdzie się pani tu gramoli?!”

“Nie bądź dla mnie taka wielka” -
Odpowiada jej brukselka.

“Widzieliście, jaka krewka!” -
Zaperzyła się marchewka.

“Niech rozsądzi nas kapusta!”
“Co, kapusta?! Głowa pusta?!”

A kapusta rzecze smutnie:
“Moi drodzy, po co kłótnie,

Po co wasze swary głupie,
Wnet i tak zginiemy w zupie!”

“A to feler” -
Westchnął seler.

Odpowiedzi: 5

Odpowiedzi: 5 do wpisu “Wiersz ,, Na straganie””

  1. bvbvbbvdnia 20 kwi 2010 o godz. 15:41

    elo elo elo elo elo

  2. oladnia 04 lis 2010 o godz. 21:16

    fajna polecam

  3. dominikadnia 04 gru 2010 o godz. 16:11

    bardzo fajny wiersz

  4. Klaudiadnia 18 maj 2011 o godz. 6:09

    Fajny, ale trochę za długi

  5. Maciekdnia 10 paź 2011 o godz. 16:01

    Bardzo mądry wierszyk :-) ,

    czy warto trawić życie na bzdury, sprzeczki i kłótnie ?

    Przecież i tak kiedyś musimy odejść.

Adres Trackback | RSS komentarzy

Zostaw odpowiedź