Archwum kategorii 'Wiersze Jolanta Wybieralska'

lip 05 2010

Zapalnicza i zapałki – Jolanta Wybieralska

Zapalniczka ładnie pstryka

I już ogień jest z płomyka.

Chociaż to ciekawa sprawa,

Nie dla dzieci to zabawa.

Pudełeczko, w nim zapałki,

Też nie służą do zabawy.

Taka mała zapałeczka,

Ogień duży, wszystko strawi.

Nawet, gdy cię ktoś poprosi,

Nie zapalaj sam niczego.

O podgrzanie zimnej zupy,

Poproś zawsze dorosłego.

Nie bądź małym bohaterem.

Możesz się poparzyć żarem.

A zabawa zapałkami,

Może skończyć się pożarem.

Jolanta Wybieralska

Na razie brak odpowiedzi

cze 21 2010

Otwórz oczy i pomyśl. Jolanta Wybieralska

Zanim coś zrobicie, pomyślcie przez chwilę.
Ile szkody można by zrobić w godzinę.
A każda minuta jest ważna w tym świecie.
Widzicie to wszystko, bo przecież żyjecie.
Widzicie, jak dymy z kominów buchają.
Widzicie, jak lodowce się roztapiają.
Widzicie, jak zniszczone jest środowisko.
Ale to nie koniec, to jeszcze nie wszystko.
Widzicie burze, ulewy, huragany.
Widzicie las przez nawałnicę wyrwany.
Widzicie, jak z koryta wypływa [...]

Na razie brak odpowiedzi

cze 21 2010

Bo to dla mojej mamy piosenka. autor: Jolanta Wybieralska

Dla mojej mamy piosenkę śpiewam.

Taką radosną, pogodną, jak ja.

Śpiewają ze mną ptaki i drzewa.

Wszyscy się cieszą, muzyka gra.

ref:

Bo to dla mojej mamy piosenka.

Taka wesoła, jak letni wiatr.

A mama słucha i się uśmiecha

I każdy człowiek, jest wtedy rad.

Dla mojej mamy piosenkę śpiewam.

Taką cieplutką, jak letnia noc.

Dla ciebie mamo, moja najdroższa.

Wysyłam dziś, całusów moc.

ref:

Bo to dla mojej [...]

Na razie brak odpowiedzi

cze 11 2010

Wesoło spędziłam ,, Dni Morza” z rodziną Jolanta Wybieralska

Gdy po wiośnie szybko przyszło lato.
Nad morze z nami pojechał nasz tato.
Zawiózł nas do portu, gdzie było wesoło
I dużo marynarzy przechodziło w koło.
Z brzegu podziwiałam statki szkoleniowe,
Żaglowce, okręty, jachtów maszty nowe.
Wzdłuż nabrzeży bitwa morska, walka się rozgrywa,
Okręt Marynarki do portu przybywa.
W samym Świnoujściu było bardzo gwarnie.
Nawet, gdy nocą świeciły latarnie.
Pełno było kramów i małych kramików.
Na [...]

Na razie brak odpowiedzi

cze 11 2010

Bociany wracają zazwyczaj do tych samych miejsc

Na kominie obok domu leśniczego.
Wśród gęstowia porośniętych starych krzaków.
Usiadł młody bocian i rzekł do drugiego.
Chyba miejsce dobre, dla tak dużych ptaków?
Gniazdo jest na górze, więc będzie przyjemnie.
Patrzeć w dół i podziwiać ten cudowny las.
Uwierz mi kochana, lubię tak codziennie.
Patrzeć z góry na wszystko, w ten wiosenny czas.
To jest moje gniazdo, tu się urodziłem
I pokażę ci [...]

Na razie brak odpowiedzi