Archiwum z miesiąca Czerwiec, 2010

cze 21 2010

Otwórz oczy i pomyśl. Jolanta Wybieralska

Zanim coś zrobicie, pomyślcie przez chwilę.
Ile szkody można by zrobić w godzinę.
A każda minuta jest ważna w tym świecie.
Widzicie to wszystko, bo przecież żyjecie.
Widzicie, jak dymy z kominów buchają.
Widzicie, jak lodowce się roztapiają.
Widzicie, jak zniszczone jest środowisko.
Ale to nie koniec, to jeszcze nie wszystko.
Widzicie burze, ulewy, huragany.
Widzicie las przez nawałnicę wyrwany.
Widzicie, jak z koryta wypływa [...]

Na razie brak odpowiedzi

cze 21 2010

Budzi się do życia cała nasza Ziemia Jolanta Wybieralska

Autor: admin kategoria Jan Brzechwa, Wiersz inne

W jedwabnej sukience, łąką pełną kwiatów
Idzie nasz wiosna, słychać świergot ptaków
Drzewa zakwitają, na gałęziach pąki
A w zielonych trawach słychać już skowronki.

Budzi się do życia cała nasza Ziemia
Lata motyl, pszczoła i inne stworzenia
Dzień jest coraz dłuższy, słońce mocniej grzeje
Bo wiosenną porą, zawsze się tak dzieje.

Marcowa panienko, zostań z nami dłużej
Nie groźne nam deszcze i ulewne burze
Roztop [...]

Na razie brak odpowiedzi

cze 21 2010

Bo to dla mojej mamy piosenka. autor: Jolanta Wybieralska

Dla mojej mamy piosenkę śpiewam.

Taką radosną, pogodną, jak ja.

Śpiewają ze mną ptaki i drzewa.

Wszyscy się cieszą, muzyka gra.

ref:

Bo to dla mojej mamy piosenka.

Taka wesoła, jak letni wiatr.

A mama słucha i się uśmiecha

I każdy człowiek, jest wtedy rad.

Dla mojej mamy piosenkę śpiewam.

Taką cieplutką, jak letnia noc.

Dla ciebie mamo, moja najdroższa.

Wysyłam dziś, całusów moc.

ref:

Bo to dla mojej [...]

Na razie brak odpowiedzi

cze 11 2010

Wesoło spędziłam ,, Dni Morza” z rodziną Jolanta Wybieralska

Gdy po wiośnie szybko przyszło lato.
Nad morze z nami pojechał nasz tato.
Zawiózł nas do portu, gdzie było wesoło
I dużo marynarzy przechodziło w koło.
Z brzegu podziwiałam statki szkoleniowe,
Żaglowce, okręty, jachtów maszty nowe.
Wzdłuż nabrzeży bitwa morska, walka się rozgrywa,
Okręt Marynarki do portu przybywa.
W samym Świnoujściu było bardzo gwarnie.
Nawet, gdy nocą świeciły latarnie.
Pełno było kramów i małych kramików.
Na [...]

Na razie brak odpowiedzi

cze 11 2010

Bociany wracają zazwyczaj do tych samych miejsc

Na kominie obok domu leśniczego.
Wśród gęstowia porośniętych starych krzaków.
Usiadł młody bocian i rzekł do drugiego.
Chyba miejsce dobre, dla tak dużych ptaków?
Gniazdo jest na górze, więc będzie przyjemnie.
Patrzeć w dół i podziwiać ten cudowny las.
Uwierz mi kochana, lubię tak codziennie.
Patrzeć z góry na wszystko, w ten wiosenny czas.
To jest moje gniazdo, tu się urodziłem
I pokażę ci [...]

Na razie brak odpowiedzi

cze 11 2010

W moim przedszkolu jest bardzo miło- Jolanta Wybieralska

Autor: admin kategoria Wasze wiersze, Wiersz inne

W moim przedszkolu jest bardzo miło.
Każda godzina staje się chwilą.
Wszyscy się chętnie razem bawimy.
O mamie i tacie nie myślimy.
Jemy śniadanko, potem obiadek.
Tu nie grymasi żaden niejadek.
Z panią radośnie się pobawimy.
Codziennie śpiewamy i tańczymy.
Życie w przedszkolu, to fajna sprawa.
Tu zawsze jest wesoła zabawa.
Ale, gdy przyjdzie południowy czas.
Rodzice do domów odbiorą nas.
Autor: Jolanta Wybieralska

Odpowiedzi: 3

cze 11 2010

Jestem sobie przedszkolakiem- Jolanta Wybieralska

Autor: admin kategoria Wasze wiersze, Wiersz inne

Jestem sobie przedszkolakiem.
Nie maluchem, a starszakiem.
Ładnie śpiewam i maluję
Oraz grzecznie zachowuję.
Ładnie bawię się misiami
I innymi zabawkami.
Pani obiad już szykuje.
Zaraz stolik przygotuję.
Wszystko zjadam z talerzyka.
Obiad szybko z niego znika.
Pani nigdy mnie nie prosi.
Jeśli trzeba, to zjem Gosi.
Zjem szpinaczek, zjem marchewkę,
Jajko, porę i rzodkiewkę.
Kalarepkę i buraki,
Bo ja lubię takie smaki.
Na dywanie sobie spocznę
I troszkę tu odpocznę.
Nigdy mamie [...]

Na razie brak odpowiedzi

cze 11 2010

O pszczołach- Jolanta Wybieralska

Autor: admin kategoria Wasze wiersze

Na pięknej łące pszczół jest tysiące
Latają i nektar zbierają
Po ciężkiej pracy wracają do ula
By złożyć nektar na węzie.
Gdy miód dojrzeje, pszczelarz z rodziną
Odbierze im to co zebrały
A w zamian da im cukru do woli
Po to, by zimę przetrwały.
I tak co roku pszczele rodziny
Od wiosny znów zaczynają
By zebrać nektar, dać człowiekowi
By mógł się najeść do woli.
autor: [...]

Na razie brak odpowiedzi

Nast »