Zosia jak laleczka – Jolanta Wybieralska
Gdy otwieram oczy z rana
W kuchni już się krząta mama
Ciepłe mleko mi podaje
Słyszę, pij moje kochanie
Potem mnie ubiera ładnie
Szybko śpiochy wkłada zgrabnie
A na śpiochy sukieneczkę
I ma Zosię, jak laleczkę.
Chcę by każdy mi pomagał
I co chwilę śpiochy wkładał.
Karmił pysznym, ciepłym mlekiem
I patrzył na mnie z uśmiechem.
A ja pośpię, pogaworzę,
Swoje rączki w nóżki włożę.
I uśmiechnę się czasami,
Malutkimi usteczkami.
W domu u mnie jest wesoło
Wszyscy chodzą przy mnie w koło
Jestem oczkiem w głowie mamy
I słyszę – wszyscy skarbie cię kochamy
Jolanta Wybieralska
